Raporty usterek w PDF — wielki glow-up 📄✨
SM
Szymon MotykaEksport raportu usterek do PDF mieliśmy już od jakiegoś czasu. Ale „mieć PDF" a „mieć PDF, który nie wstyd wysłać kierownikowi budowy" to dwie różne rzeczy. W tej aktualizacji dopięliśmy te wszystkie drobiazgi, które decydują, czy dokument wygląda profesjonalnie.
- Zdjęcia w poprawnej orientacji: Fotki z telefonu mają orientację zapisaną w danych EXIF — i część z nich lądowała w PDF „na boku". Teraz każde zdjęcie jest ustawione tak, jak je zrobiłeś.
- Równy rozmiar zdjęć: Koniec z jednym zdjęciem na pół strony i drugim jak znaczek pocztowy. Wszystkie fotki są normalizowane do spójnego, czytelnego rozmiaru — niezależnie od aparatu.
- Strona = jedna usterka: Każda usterka dostaje własną stronę, więc nic się już nie „rozjeżdża" w połowie. Czyta się to jak prawdziwy protokół odbioru.
- Wyśrodkowane zdjęcia i czytelniejsza stopka: Zdjęcia są ładnie wyśrodkowane na stronie, a stopka z kodem QR i numeracją stron jest większa i lepiej widoczna.
- Koniec pustych stron: Uszkodzony albo nietypowy plik graficzny potrafił wcześniej wygenerować pustą stronę. Teraz takie zdjęcia są po prostu pomijane — dokument zostaje schludny.
- Dziennik budowy bez „pustych" podpisów: Automat, który oznacza opóźnione zadania, podpisywał wpisy technicznym, pustym identyfikatorem. Teraz wpisy systemowe są po prostu bezosobowe — tak jak być powinny.
Raport usterek, dziennik budowy, zdjęcia z placu — Twoja dokumentacja budowy w końcu wygląda tak, jak na to zasługuje.